środa, 19 września 2012

do czego to podobne?

Czyli: Google źródłem nie kończącej się zabawy :)
Do rzeczy: przeglądając Polskie Szafy, trafiłam na bloga dziewczyny, która podała linka do innego bloga, na którym był fajny sposób na sprawdzenie, kto i gdzie wykorzystał nasze zdjęcia. Postanowiłam wypróbować. Nikt nigdzie. Ale za to jest opcja "obrazy podobne wizualnie" - i to jest dopiero zabawa!
No to teraz trochę starego materiału z podobnym (wg google, ale wybrałam ja). Uwaga! Będzie dużo obrazków :) Niektóre będą strasznie głupie. Żeby nie było, że nie ostrzegałam ;)

 
źródło
Cóż, google wie najlepiej ;) No dobra, na miniaturce widać podobieństwo.
Czas na kolejne:
i tym razem ładniejszy obrazek, cieszący mnie tym bardziej, że azjatycki:
źródło
Naprawdę mi się podoba. No dobra, lecimy dalej. Przyznam, że wybrałam tendencyjnie :P
i...
źródło
Zdecydowanie mi się podoba. Inne nie były takie fajne ;) Ale motyw azjatycki też wystąpił.
Kolejny:
Iiii... Tadam, Korea:
źródełko :)
A teraz znów zrobi się weselej :D Co Google'owi przypomina dama z tapirem?

 odpowiedź banalna - starszego pana w czerwonym:
pan stąd
Skojarzenia Google'owe są szerokie jak mądrość Stalina z pewnego starego utworu poetyckiego :P co widać na następnym przykładzie:
i, uwaga:
stąd
Poza kolorem stroju to podobieństwo średnie, ale... cóż, google wie lepiej.Nie będę się sprzeczać... chociaż, za podobieństwo do Lopez nie powinnam się obrażać :D
A jak już fotkę z każdej notki daję, to z tej bez outfitu też. Bo niektóre podobieństwa są zabawne :)
uwaga, uwaga:
żródło
No, coż, dekoracja mojego szala wygląda jak David Guetta (albo odwrotnie). Kto by pomyślał! ;)
Kolejne zdjęcie wygląda jak typowe szafiarskie foto (wg Google'a, żeby nie było)
 ale... google odnalazł również motyw azjatycki. I ten motyw wygrał:
stąd

To mnie Google rozbawił. Ale to nie koniec. Ostatnie zdjęcie pokazuje, że Google ma też kompletnie abstrakcyjne skojarzenia. Zaczynam się bać.
iii...
źródło
 I to by było na tyle. Zabawę polecam :) Ciekawych rzeczy się można dowiedzieć... Za jakiś czas spróbuję ponownie :) Mam nadzieję, że obrazki nie zostaną usunięte, bo nie chce mi się ich kopiować do siebie... ;)

2 komentarze:

  1. Muszę tego u siebie spróbować! Świetne! :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Już ktoś łaskawie zauważył, że podobne czyni wielką różnicę. W reklamie jakiegoś szlachetnego napoju to było, no i "wujek googl" poszedł na skróty tym tropem.No cóż , że zbłądził ;)
    Zabawa przednia.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli napiszesz coś konstruktywnego (najlepiej zgodnie z zasadami kultury, ortografii i interpunkcji). Niestety, nie będę obserwować Twojego bloga, jeśli mnie nie zainteresuje, nie wezmę udziału w konkursie, bo nie mam na to czasu/ochoty/sama sobie znajduję konkursy, więc daruj sobie zapraszanie.
Niemniej jeśli odczuwasz silną potrzebę, to zostaw ślad po swojej wizycie (choćby to było wytknięcie braku przecinka, takie komentarze zawsze są cenne :))