wtorek, 28 sierpnia 2012

Lato (się kończy, ale jeszcze trwa)

Zdjęcia z początku lata. Bo potem było pakowanie się, wyjazd, podczas wyjazdu mi się nie chciało (bo nauka, bo certyfikat, bo wiatr i deszcz i morze)... ale w końcu trzeba, wróciwszy, zetrzeć kurz, zdjąć pajęczynę i dodać notkę. Bo co lepszego robić, jak się choruje?
Zestaw mało oryginalny, ale nie o to chodzi. Liczy się, że jest ładnie.

Na lato pasuje. Pod warunkiem, że ciepło.

sukienka: BiuBiu | sandały: Deichmann (dostane w prezencie) | koszyk: Reserved (z przeceny, bogata nie jestem, żeby kupować po normalnej cenie ;)) | okulary: już kiedyś wcześniej wystąpiły w notce z zielonym płaszczem

4 komentarze:

  1. Jakoś młodo wyglądasz :D Koszyk z sukienką się skomponowały idealnie, lato pełno gębo. Jest ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młodnieję na starość ;) Po prostu dobre geny ;) I dobre światło, korzystne kolory ;) Miało być lato pełno gębo, jeśli widać, że wyszło, to się cieszę :)

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba ta sukienka, pasuje do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Mnie też się podobała, jak zamówiłam, to po ścianach chodziłam z nerwów, czy wzięłam dobry rozmiar (bo że kolor dobry, to wiedziałam od pierwszego spojrzenia - na zdjęciach producenta sukienka była pokazana na rudej modelce :))
      A w sumie mam jeszcze jedną o takim fasonie, tylko czarną i w większe grochy, kiedyś też tutaj pokażę :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli napiszesz coś konstruktywnego (najlepiej zgodnie z zasadami kultury, ortografii i interpunkcji). Niestety, nie będę obserwować Twojego bloga, jeśli mnie nie zainteresuje, nie wezmę udziału w konkursie, bo nie mam na to czasu/ochoty/sama sobie znajduję konkursy, więc daruj sobie zapraszanie.
Niemniej jeśli odczuwasz silną potrzebę, to zostaw ślad po swojej wizycie (choćby to było wytknięcie braku przecinka, takie komentarze zawsze są cenne :))